| 03.03.2006 :: 17:13 Link |
Komentuj (3) |
Nie ma to jak ambitne rozmowy Effie z Żabą:
E: Musze się oduczyć mówienia "no raczej"
Ż: A ja "generalnie"
E: No raczej!
Ż: (histeryczny rechot):P
|
| 05.03.2006 :: 14:44 Link |
Komentuj (3) |
NIGDY NIE OTWIERAĆ OKNA
Pamiętaj
nigdy
nie otwieraj okna
w czterech ścianach
wiatr nie wieje
dbaj o głowę
i o różę
i zaczerpuj wciąż na nowo
wprost ze źródła mieszczańskiego
nie myśl o tym
że ci się odnawia stygmat
ty…
Nie pisz listów do siebie
kto to widział
pisać listy do zmarłych
Rafał Wojaczek
Z niektórych opisów można się wiele nauczyć.. Wiersz z 'indiańskim' akcentem.
|
| 09.03.2006 :: 20:45 Link |
Komentuj (2) |
Chciałbym umrzeć z miłości
Świat wypadł mi z moich rąk
Jakoś tak nie jest mi nawet żal
Czy ty wiesz jak chciałbyś żyć, bo ja też
Chyba tak chciałem przez cały czas, lecz
Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść
To przecież dobrze, dobrze o tym wiem
Chciałbym umrzeć przy tobie
Wieje wiatr, pachnie wiosną i wiem
Że ty łatwo tak zgodziłaś na to się i
Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść
To przecież dobrze, dobrze o tym wiem
Chciałbym umrzeć przy tobie
Jeśli kiedyś wybrać będę mógł jak to zrobić
To przecież dobrze, dobrze o tym wiem
Chciałbym umrzeć z miłości
Nie na krześle, nie we śnie
Nie w spokoju i nie w dzień
Nie chcę łatwo, nie za sto lat
Chciałbym umrzeć z miłości
Nie bez bólu i nie w domu
Nie chcę szybko i nie chcę młodo
Nie szczęśliwie i wśród bliskich
Chciałbym umrzeć z miłości
Myslovitz
|
| 10.03.2006 :: 16:54 Link |
Komentuj (6) |
Jak to Ola posiała biedronkę.
Oświadczyć muszę na wstepie, że dziś jest dzień 10 miesiąca zwanego marcem. A dzień bardzo ważny, gdyż dziś dziewczynki z klasy pokazały, jakie z nich wspaniałe mamusie. Pytacie pewno skąd się wzięło dziecko w szkole i to w klasie gdzie 3/4 osób nawet osiemnastki nie skonczyło. Odpowiedz jest prosta. Na kapturze! A kaptur do Maddusi należał. Owym cud stworzeniem, którym zaopiekowały się nasze koleżanki była.. biedronka. Jak to później się okazało, że nawet tresowana. Owa biedronka, znaleziona przez Lene (a może Żabę?) została przygarnięta i nazwana dzieckiem. Chociaż ja tam bym nazwała ją Stefan pewno. Tak jakoś po bajkowemu. Tak więc owe dziecko było przekładane z rak do rąk, głaskane i pukane w koperek. Namęczyło się nielada po czym uznało, że trzeba nas czymś zaskoczyć i zniknęło. Szkoda, bo już się zaczęłam zastanawiać jak to słodkie stworzenie przerobić na słodki dżem, jak to w reklamie pokazują. Po zniknieciu biedrony okazało się, że nie tylko ja myslałam tu o przeróbce, bo Paulina skojarzyła sobie podobną reklamę i chciała mleko z biedronki zrobić. Biedronka zniknęła i ślad po niej zaginął. A razem z nią nasze marzenia o dobrym jedzonku. Przerażona Ola, której owe dziecko biedronkowe zwiało prosto z palca, chciała już miejsce odgradzać, żeby nikt Jej dziecka nie zdeptał. No cóż całą akcje popsuł jedynie dzwonek na lekcje i przyjscie słynnej pani Alex, z którą mieliśmy zajęcia.
Moim skromnym zdaniem biedronka-Stefan siedzi teraz na parapecie i ćwiczy jogge. No bo tresowana była.. Ot taki miły akcencik dzisiejszego dnia.
|
| 11.03.2006 :: 11:31 Link |
Komentuj (2) |
Notka została skasowana.
Bo głupota..
moja.
Trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny.
To jest ten czas..
mój.
|
| 17.03.2006 :: 21:42 Link |
Komentuj (3) |
Riverside
"In Two Minds"
Another day of talking
And I'm in two minds
I think I have to tell you
I finally realised
I know you'll never really get inside of me
But I don't mean to hurt you
Just let me disappear
We used to like it
Used to be
In the sunset time of our dream
For all these things we cannot change
We cannot be
We cannot stay
But if you lose your faith
Know that I am still your friend
And if the sky falls down
Know that I will still support you.
|
| 25.03.2006 :: 20:25 Link |
Komentuj (4) |
-Zrobię dla Ciebie wszystko.
-Nie trzeba wszystko.
-Tylko co?
-Tylko mnie kochaj..
|
| 30.03.2006 :: 21:56 Link |
Komentuj (2) |
Kiedyś było serce, które umiało mnie pokochać..
pierwsze i ostatnie..
|